Krem Lefery – triumf genetyki

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Człowiek od wieków uparcie poszukuje eliksiru młodości, który zapewniłby mu młody i nieskazitelny wygląd. I oto pod strzechy wkracza najnowsze osiągnięcie genetyki, dzięki któremu po upływie czterech tygodni po zmarszczkach pozostanie jedynie przykre wspomnienie.

Choć wiele z nas liczy na to, że ten problem jej nie dotknie, czas pozostaje nieubłagany. Zmora w postaci pierwszych zmarszczek potrafi odebrać pewność siebie i wpędzić we frustrację. Jednak na nic nie zda się liczenie pierwszych zmarszczek ani łzawe pożegnanie z młodym wyglądem – tu trzeba działać stanowczo. Natychmiast i skutecznie.

Opracowana przez francuskich genetyków formuła kremu Lefery ma za zadanie wyeliminować zmarszczki i rozjaśnić skórę w zaledwie cztery tygodnie. Żadnych zastrzyków, żadnych dodatkowych zabiegów. Niewiarygodne? Wystarczy spojrzeć na żonę jednego z badaczy, Clotilde Dijoux, która została pierwszą testerką tego kremu. Wygląda młodo i promiennie, mimo iż ma ponad 70 lat. Jej wygląd to zasługa działania kremu Lefery. Opatentowane cząsteczki Lefery wnikają w skórę i wypełniają każdą jej nierówność i zagłębienie. Wyniki badań francuskich genetyków spowodowały, że jesteśmy w stanie odmłodzić skórę już na poziomie DNA jej komórek.

To rewolucja w kosmetyce

Zespołowi francuskich genetyków udało się zmniejszyć cząsteczki składników aktywnych do rozmiarów umożliwiających ich  transport przez pory skóry. Zamknięte w nanosomach naturalnego pochodzenia, o rozmiarach nieprzekraczających 100 nanometrów, mikrocząsteczki kolagenu i kwasu hialuronowego wnikają do najgłębszych warstw skóry. Efekty są łatwe do przewidzenia. Dzięki kremowi Lefery skóra jest wyraźnie gładsza, odzyskuje odpowiedni poziom kwasu hialuronowego, dzięki czemu możliwa jest akumulacja cząsteczek wody. Skóra staje się bardziej elastyczna, miękka, a kontury twarzy nabierają dawnych kształtów. Dzięki obecności kwasu hialuronowego, skóra ponownie produkuje kolagen, który wypełnia bruzdy i wypełnia zmarszczki. Naturalne oleje, jak olej z ogórecznika, regenerują komórki fibroblastów. I co najważniejsze – znika uczucie podrażnienia i przesuszenia skóry.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*